06.01.2012. Związki zawodowe z Nigerii zadecydowały, że zwołają strajk narodowy w odpowiedzi na zniesienie przez rząd subsydiowania paliw. Rozporządzenie rządu o wycofaniu dopłat i wzrost cen paliw wywołało falę protestów.
Protestujący utrudniali funkcjonowanie stacji benzynowych, tworzyli bariery z ludzi wzdłuż autostrad oraz porywali autobusy w Lagos, największym mieście Nigerii. „Na ulicach palono opony, a wśród protestujących było dużo młodych ludzi wykrzykujących hasła: We want good governance, not good luck” (gra słów wykorzystująca nazwisko prezydenta) oraz „Tunisia will be child’s play” (nawiązanie do wydarzeń w Tunezji, kiedy w zeszłym roku prezydent Ben Ali musiał ustąpić ze stanowiska z powodu ulicznych protestów).
W stanie Bauchi, przeciwko zniesieniom rządowych subsydiów protestowali studenci zrzeszeni w różnych związkach i organizacjach społeczeństwa obywatelskiego, np. National Union of Bauchi Students (NUBASS) czy Arewa Students Forum (ASF). Młodzi ludzie wyszli protestować na ulicach także w stolicy stanu Ogun. Do protestów doszło również w innych częściach Nigerii: w Kano na północy, w Delcie Nigru na południowym wschodzie oraz w Ilorin, w zachodnim stanie Kwara. W Ilorin policja przez przypadek zastrzeliła młodego studenta, który nie brał udziału w protestach.
1 stycznia 2012 roku nigeryjski urząd ds. regulacji gospodarki paliwami ogłosił, że rząd nie będzie już dłużej subsydiował rynku paliw. Ma to związek z reformami gospodarczymi, których celem jest poprawa dyscypliny fiskalnej w państwie. Jednakże zniesienie dopłat spowodowało wzrost cen z 65 naira za litr do 150 naira. Prowadzi to do pogorszenia już i tak trudnych warunków życia, wzrosną bowiem koszty transportu, żywności, ceny leków czy czesnego w szkołach. Nigeryjczycy obawiają się też, że pieniądze zaoszczędzone na zniesieniu subsydiów dostaną się w ręce skorumpowanych polityków.
Narodowy Kongres Pracy (National Labour Congress – NLC) zagroził, że zorganizuje masowe demonstracje, które miałyby się rozpoczął 9 stycznia, jeśli rząd nie wycofa kontrowersyjnej decyzji w sprawie zniesienia dopłat do paliw. Wszystkie sektory gospodarki mają podjąć strajk, jednak demonstracje będą miały pokojowy charakter. Pomysł strajku narodowego poparł też Kongres Związków Zawodowych (Trades Union Congress - TUC).
4 stycznia 2012 roku prezydent Nigerii Goodluck Jonathan spotkał się z ministrami w stolicy kraju, Abudży, aby znaleźć rozwiązanie kryzysu.
Na podstawie:
https://allafrica.com/stories/201201051224.html
https://af.reuters.com/article/topNews/idAFJOE80300W20120104
https://www.bbc.co.uk/news/world-africa-16415253
Zdjęcie za:
https://af.reuters.com/article/topNews/idAFJOE80300W20120104
Monika Różalska


